Historia kickboxingu

Walka przy użyciu rąk i nóg jest stara jak historia ludzkości. W ten najprymitywniejszy sposób plemiona rozwiązywały między sobą konflikty. Pomimo wynalezienia broni i jej udoskonalenia, ludzie wciąż praktykowali oraz rozwijali walkę rękami i nogami. Rozliczne formy walki wręcz propagowali Rzymianie i Germanie. Największą jednak popularnością sztuki walki wręcz cieszyły się w Azji. W każdym niemal regionie kultywowano i praktykowano własny system, bliższy danej kulturze i obyczajom. Jednym z tychże właśnie sportów jest boks tajski, który uważany jest przez wielu za pierwowzór kickboxingu. W kickboxingu można dostrzec wiele elementów tajskiego boksu, ale nie brak opinii, że w istocie jest to sport, którego wywodzi się z połączenia boksu i koreańskiego taekwondo. Niektórzy entuzjaści kung-fu dowodzą, że kickboxing do złudzenia przypomina wolne walki w tej chińskiej sztuce. Karatecy wykazują natomiast, że w potyczkach kickboxingu stosuje się mnóstwo technik, które oni praktykują na matach zwanych tatami. A zatem, jak widać kickboxing czerpie z wielu sztuk walki i ciężko zdecydować, do której z nich jest najbardziej zbliżony.

Gwałtownie rozwijające się w latach 60-tych dalekowschodnie sztuki walki, swoista „moda na karate”, jak określano to zjawisko, trafiły na kontynent amerykański gdzie doszło do waśni o miano najlepszego sposobu walki wręcz. Przedstawiciele poszczególnych szkół wzajemnie wytykali sobie wady i ułomności. Konflikt najwyraźniej zarysował się w środowisku karateków i nie znano jeszcze formuły, aby zażegnać go metodami sportowymi. W latach 60-tych były karateka – Mike Anderson wybrał co najlepsze ze wszystkich dalekowschodnich sposobów walki i połączył to z boksem. Ustalił jasne reguły walki, a w trosce o zdrowie zawodników zastosował rękawice, ochraniacze na stopy oraz kaski. Taki sposób pojedynków był najbardziej zbliżony do realnej, współczesnej walki wręcz.

W lutym 1968 roku zorganizowano pierwsze, profesjonalne zawody karate. Pozwalano uderza całą mocą pięści i nóg i nazwano to dosłownie „ciężki kontakt”. W zawodach wystartowało sześciu najodważniejszych zawodników: Joe Lewis, Skipper Mullins, J. Pat Burleson, Bob Wall, David Moon i Fred Wren. Zawody wygrał Joe Lewis.